Bloog Wirtualna Polska
Są 1 264 024 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

wracam

wtorek, 22 września 2009 7:11
 Jadę na Ukrainę, wracam za dwa tygodnie.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Flaczki Tygodnia

niedziela, 20 września 2009 8:30

   Niezwykle uroczyście obchodziliśmy okrągłą rocznicę agresji nieboszczki ZSRR na II RP. Były fanfary, wspomnienia, zwiększające efekt cieplarniany płonące knoty.  Dużo było o zdradzie, ludobójstwie , przypominano cios zadany w plecy II RP. Uroczyste świętowanie klęsk narodowych stało się dziś specjalnością III RP i entuzjastów IV RP. Szkoda tylko, że nie możemy takich usług eksportować. Ale w normalnych społeczeństwach zwykle świętuje się zwycięstwa, nie klęski.

   Siedemnastego września 2009 roku, akurat w okrągłą rocznicę zadania nam przez były ZSRR zdradzieckiego ciosu w plecy, nasz aktualny Wielki Brat USA zadał nam zdradzieckiego kopa poniżej pleców. Wzgardził intensywnymi zalotami pana prezydenta Lecha Aleksandra Kaczyńskiego, pana premiera Donalda Tuska i pana ministra Radka Sikorskiego w sprawie Tarczy Antyrakietowej. Wybrał zaloty Rosji - kontynuatorki etosu Armii Czerwonej.  To już naprawdę  "koniec cywilizacji Białego Człowieka" , zacytuję klasyka aktualnej polskiej myśli politycznej pana posła Artura Górskiego.

   Na osłodę Wielki Brat obiecał nam rakiety typu Patriot w nieokreślonej przyszłości, czyli na tak zwane  "Święty  Nigdy". Na pamiątkę negocjacji z Wielkim Bratem pozostały rządzącym w Polsce silnie brązowe nosy.

  Dwudziestu pięciu posłów litewskiego Sejmu zaprotestowało przeciwko akcji polskiego IPN w szkołach polskiej mniejszości narodowej na Litwie. Uznali oni, że zorganizowane przez IPN pogadanki o historii należących kiedyś do II RP ziem litewskich są niezgodne  z obowiązującą obecnie na Litwie polityką historyczną i wzniecają nienawiść narodową.  IPN wszędzie i wszystkich  potrafi skłócić.

   W siedemdziesiątą rocznicę agresji zdradzieckich sąsiadów na osamotnioną, opuszczoną wtedy przez sojuszników II RP warto zrobić bilans aktualnych przyjaźni III RP. Z Rosją walczymy o ludobójstwo. Niemcy do ludobójstwa już przyznały się, ale wszyscy wiedzą, że chcą nas podstępnie, zdradziecko wykupić. Litwa odgraża się hufcom IPN. USA zdradziły nas z Rosją w sprawie Tarczy, tak samo jak Francja w sprawie gruzińskiej. Ukraina lansuje banderowców, a w Wielkiej Brytanii naszych biją. Jedynym mocarstwem na które możemy jeszcze liczyć to dzielna Gruzja. To znaczy  Gruzja może na nas liczyć - na naszą pomoc w wysokości sześciu milionów USD.

  Niczym Westerplatte bronił pan minister skarbu Aleksander Grad z PO aktualnego jeszcze niedawno prezesa TVP SA Piotra Farfała uznanego sądownie za „ byłego neofaszystę". Pomimo , iż prezes Farfał ostatnio notorycznie łamał obowiązującą go ustawę o radiofonii i telewizji. Ale jak wyznał pan poseł Janusz Palikot, prezes Farfał to pożyteczny dla PO  gangster.

  Lewica, ustami przewodniczącego Grzegorza Napieralskiego,  zapowiedziała przygotowanie nowej ustawy regulującej rynek mediów. To będzie trzecie podejście w tej kadencji. Publicyści i politycy nie wierzą w powodzenie tej inicjatywy. Ale podobnie było w 2004-05 roku, kiedy przygotowaliśmy w SLD ustawę o kinematografii, o Polskim Instytucie Sztuki Filmowej. Głosami SLD udało się wtedy ją uchwalić. Dziś jest ona uważana za wzorcowe rozwiązanie w sferze kultury. Fundament polskiego kina.

  Jest szansa na jakiś sukces w II RP. Z przecieków watykańskich wynika, że jeszcze w tym roku może zakończyć się proces beatyfikacyjny papieża Jana Pawła II. Przeciekło też , że jedna z trzech trumien w jakich pochowano papieża ma być uznana za relikwię. O przyszłe miejsce jej lokalizacji, niczym baterii rakiet Patriot , już spierają się konkurujące centra religijne w naszym kraju.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Wyrób politykopodobny

wtorek, 15 września 2009 9:53

  Rodząca się w gorszących awanturach sejmowa uchwała potępiająca agresję ZSRR na Polskę ma trudno skrywany przez PiS cel. Przywalić we wschodnią politykę rządu premiera Tuska. Pokazać "kapitulancką" postawę rządzącej PO wobec putinowskiej Rosji. Zdołować popularność PO. A przy okazji zmusić Rosję do konfrontacji z Polską, do zerwania z racjonalną polityką wobec Polski. Polityki szukającej dziś wspólnych interesów.

   PiS swe cele osiągnie w połowie. Popularności PO uchwałą nie osłabi. Za to samym sporem wokół niej PiS popsuł  już stosunki polsko-rosyjskie. I pewnie podniósł antypolskie nastroje w środowiskach weteranów zwycięskiej Armii Czerwonej na Ukrainie, Kazachstanie i innych byłych republikach radzieckich. Oburzonych zrównywaniem ich z największym ich wrogiem faszystami - ludobójcami.

  Rzecz jasna w aktualnym sporze o „ ludobójstwo „ nie chodzi o pełną prawdę, ani o godne uhonorowanie ofiar stalinowskiego reżimu. Ani o pokazanie Polsce i światu pełnej istoty tegoż reżimu. Gdyby tak miało być, to Sejm RP powinien uchwalić  też uchwałę potępiającą wymordowanie tysięcy działaczy Komunistycznej Partii Polski przez stalinistów po bezprawnym rozwiązaniu tej partii w 1938 roku.

W kryzysowych latach PRL, kiedy brakowało surowców do produkcji czekolady,  produkowano wyroby" czekolado podobne". W RP, kiedy elitom politycznym brakuje pomysłów do tworzenia realnej polityki, pomysłów na dziś i przyszłość to aby wypełnić te braki produkuje się  „politykę historyczną".  Wyrób „polityko podobny", który ma osłodzić Polakom ich wielkie przegrane w przeszłości, wywołać wrażenie uczestnictwa w czymś ważnym, fundamentalnym wręcz dla życia narodu polskiego.

Ale nawet taka polityka słodzenia, pokrzepienia narodu dziś społeczeństwo polskie dzieli. Bo ten wyrób w okazuje się gatunkowo gorzki.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

wtorek, 22 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  1 262 714  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

BIOGRAFIA PIOTRA GADZINOWSKIEGO

Piotr Gadzinowski urodził się w św. mieście Częstochowie w rodzinie piekarza, drobnego kapitalisty. Za chlebem wyjechał do Warszawy, tam zbolszewizował się i pozostał na emigracji zarobkowej. W życiu ...

więcej...

Piotr Gadzinowski urodził się w św. mieście Częstochowie w rodzinie piekarza, drobnego kapitalisty. Za chlebem wyjechał do Warszawy, tam zbolszewizował się i pozostał na emigracji zarobkowej. W życiu wykonywał wyjątkowo podłe zawody: posła, publicysty, pomocnika redaktora naczelnego i pomocnika piekarza. W Sejmie RP zwanym obecnie „sanktuarium demokracji” przechował się przez 3 kadencje. Bywał na posiedzeniach Komisji Kultury, Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, Łączności z Polakami za granicą W Sejmie RP, Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy i Parlamencie Europejskim. Współtworzył ustawę o kinematografii. Oznaczono go orderem zasłużony kulturze „Gloria Artis”. Autorzył i współautorzył sześciu książkom publicystycznym i satyrycznym. Znający go dobrze uważają, że lepiej mówi niż wygląda i lepiej pisze niż mówi. Przeczytaj bloga, a będziesz zaskoczony.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1262714

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl