Bloog Wirtualna Polska
Są 1 264 022 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Jeszcze raz o pożytkach z " Żydokomuny".

czwartek, 30 lipca 2009 15:27

   Na kijowski Majdanie Niezależności, obok gmachu Poczty Głównej, rozłożyły się stragany z książkami. A na nich wyeksponowana monografia o Ukraińskiej Powstańczej Armii. Gloryfikująca UPA. Kiedy przeglądam ją, Sprzedawca książek, czyli historii gromko chwali męstwo i patriotyzm militarnej formacji. A ja przypominam sobie jak na tymże Majdanie, cztery lata temu, bili się staruszkowie i młodzież płci obojga. Weterani Armii Czerwonej z weteranami UPA. I wnuki weteranów. Wygrała znów Armia Czerwona, bo wnucząt wtedy przyprowadziła więcej. I przypominam sobie też ciepłe słowa prezydenta Juszczenki wobec UPA. I potępienie UPA przez nielubianego w polskich mediach Janukowicza.

  Sprzedawca chwali banderowców i wyciąga mnie na rozmowę. Wie, że tutejszy nie jestem, akcent zdradza od razu. Pewnie z „Pribałtyki", bo za takiego zwykle mnie po wschodniej stronie biorą, może urodzony na emigracji. Na hasło „Ja Poliak" cichnie, zdumiony moim spokojnym UPA zainteresowaniem. Wtedy mówię, że znamy w Polsce UPA, że pokolenie moich rodziców walczyło po drugiej stronie. Ale już urodzony po wojnie, także tej „zimnej", uważam, że czas już nasze, bolesne relacje unormować. Zwłaszcza, że wielu z tamtych żołnierzy na naszą wspólną wojnę zostało wysłanych. Wojnę domową, najgorszą z możliwych.

   Mój pojednawczy ton ożywia Sprzedawcę. Tak, ma pan rację, ochoczo przytakuje. Ale wojny polsko -ukraińskiej nie wywołali Ukraińcy, ani Polacy. To wina Żydów. " Żydów - komunistów", uściśla, i promienieje zadowolony ze znalezionego klucza do szybkiego, narodowego pojednania.

   Jak to dobrze, że byli na tym najlepszym ze światów Żydzi, myślę sobie.  Zwłaszcza „Żydzi -komuniści", którzy mają obecnie najgorszą opinię w niepodległej RP i bratniej Ukrainie, naszym „ partnerze strategicznym". Których nikt bronić już nie chce, nawet wnuki. Jak to dobrze, że oni byli, bo teraz nie trzeba ich nawet wymyślać dla prostego, bezkonfliktowego  „ pojednania ukraińsko-polskiego". Zaproponowanego przez  świeżo poznanego Sprzedawcę historii.

   I co więcej zapewne taka wizja pojednania, bardzo by się wielu polskim, zawodowym  "patriotom" spodobała. 

   Tak sobie myślę na tym majdanie nazwanym  „Niezależności".


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Flaczki Tygodnia

piątek, 24 lipca 2009 13:22

  Kolejne „ Powstanie Warszawskie" wzniecili handlowcy zrzeszeni w stołecznych Kupieckich Domach Towarowych. Pół dnia wystarczyło aktualnym siłom porządku i prawa, by nowe Powstanie stłumić. Było bez szans tak, jak poprzednie Powstanie. Tak jak poprzednio zawiniło kierownictwo, w tym przypadku Zarząd spółki Kupieckie Domy Towarowe, który zniweczył szanse kupców i ratował się żywiołowym protestem kierowanej społeczności. Tak jak w minionym Powstaniu najdzielniej walczyły kobiety i zmobilizowane dzieci. Tak jak w poprzednim Powstaniu wzniecające je, przegrane kierownictwo czuje się świetnie.

  Okazało się, że do niedawna w Zarządzie spółki „ Kupieckie Domy Towarowe" była pani Anna Sikora z PiS-u. Wcześniej warszawska radna, teraz posłanka Sejmu RP. Za rozwiązanie problemu miejsca pracy „ KDT-ów" pani Sikora wzięła w ubiegłym roku 127 tysięcy złotych. Tak zarządzała, że zdesperowanym KDT-om  zaproponowano w końcu jedynie Powstanie. Teraz żebrzą oni u wygranych władz miasta o lepsze warunki likwidowania swych sklepów. Pani PiS posłanka żebrać nie musi.

  Ku potwornemu zdziwieniu elit Platformy Obywatelskiej pan prezydent Lech Aleksander Kaczyński podpisał ustawę o koszyku świadczeń zdrowotnych. Wiewiórki z PO zdradziły mi, że światłe kierownictwo tej Partii liczyło na weto. Wtedy ludzie od kształtowania dobrego wizerunku tej partii wytłumaczyliby, że PO dobrze chciało, ale zły prezydent znów dobro utrącił. Ale tym razem cwany Kaczor postanowił sprawdzić jak pani minister Ewa Kopacz da sobie radę, kiedy jej szefostwo chce dalej komercjalizować i prywatyzować opiekę medyczną. Za tygodni parę emeryci - miłośnicy PO i „ Szkła kontaktowego" odczują w swych portfelach efekty ustawy PO i podpisu prezydenckiego. Takiej jednorazowej koalicji POPiS.

   Lewica zapowiedziała zaskarżenie ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, bo tyle w tej sytuacji może.

   Awantur arabskich ciąg dalszy. Tajemniczy, z ukrytą pod czadorem twarzą, Fundusz Qinvest nie zapłacił ,jak ponoć obiecał, za zakupione Stocznie w Gdyni i Szczecinie. Jako powód  tej porażki minister skarbu Aleksander Grad wskazał na list protestacyjny mikroskopijnego Stowarzyszenia Obrony Stoczni i Przemysłu. Na taki numer mogą nabrać się przychylne jeszcze PO media, ale nie ludzie znający się na biznesie. Lewica, czyli SLD, zażądała by islamski Fundusz pokazał swą zakwefioną twarz i zamiary wobec stoczni wreszcie odkrył.

   Komisja Europejska uratowała Stocznię Gdańską uznając, że stocznia nie musi zwracać kwestionowanych pieniędzy przyznanych jej jako pomoc publiczna. Ale i tak należąca do ukraińskiej grupy kapitałowej Donbas „ Kolebka „ Solidarności „ chce zwolnić kolejną grupę pracowników. Potem podobno stocznia ma coś produkować, podobno także statki.

  Pan minister skarbu Aleksander Grad przedstawił imponujący plan prywatyzacji wszystkiego co jeszcze państwowe, aby załatać dziury budżetowe. Aby broń boże nie podnieść podatków najbogatszym, PO chce wyprzedawać ostatnie srebra rodem z PRL. Bo premier Tusk , niczym nieroztropny tatuś, nie zadbał o dobro rodziny w czasach dostatku . Pana ministra Grada oferującego sprzedaż KGHM opieprzył jego zwierzchnik wicepremier Schetyna . Prywatyzacji KGHM na razie nie będzie, bo Dolny Śląsk to okręg wyborczy pana wicepremiera, a on nie chce mieć u siebie protestów związkowców. Zatem pan minister Grad sprzeda to co jest poza okręgami wyborczymi pana wicepremiera i pana premiera też. Bo Tusk spokój też lubi.

  Mój stary znajomy abepe Leszek Sławoj Głódź wielce oburzył się na propozycję Lewicy, która ustami posła Jurka Wenderlicha z SLD zaproponowała, by Kościół kat. pomógł społeczeństwu w czasach kryzysu dzieląc się swoim dostatkiem. Głódź ze swą elegancją ogłosił, że „ SLD to oddech  Lenina". No to przypominam abepe Sławojowi, że wiele lat służył u prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego w Dużym Pałacu i „ oddech Lenina" wtedy mu nie przeszkadzał. Przeciwnie w czasie corocznych imieninowych balang u prezydenta Kwaśniewskiego biskup Sławoj ścigał mnie po całym Pałacu, aby zaciągnąć mnie do baru, wypić brudzia na zgodę, by udowodnić mi, że nie jest on tak straszny, jak go tygodnik „ Nie" malował. Wtedy czułem z dopadających mnie raz po raz ust biskupa niezwykle intensywny, acz  nieprzykry dla nieabstynenta zapach. Teraz już wiem, że musiał to być ten „ oddech Lenina" , którego regularnie nabawiał się biskup Sławoj służąc przy prezydencie Kwaśniewskim.

  Piszę „biskup Slawoj", bo podczas wspomnianych wyżej imienin zostałem wielokrotnie przymuszony do chrześcijańskiej przysługi, czyli przyjęcia do ust brudzia z rąk wspomnianego wyżej hierarchy .

  Media doniosły, że ultra patriota Ojciec dyrektor Rydzyk winny jest Polsce 4, 3 miliony złotych podatku. Żołnierze Ojca Dyrektora zagrozili mediom, że doniosą na dziennikarzy do prokuratury za złamanie tajemnicy służbowej.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Stefan wół Niesiołowski

czwartek, 23 lipca 2009 12:53

  Pan marszałek Sejmu RP Stefan Niesiołowski nakrzyczał w komercyjnych telewizjach na protestujących kupców z warszawskiego KDH. Bo łamią prawo, bo warcholą, bo atakowali broniącą obowiązującego porządku prawnego policję państwową.

   Prawdą jest, że protestujący mieli niekorzystny dla nich wyrok sądowy. Prawdą jest, że atakując policjantów łamali prawo. I niszczyli mienie dodatkowo. Czym też prawo złamali.

  Ale  to Stefan Niesiołowski rozpoczynał swą karierę od łamania prawa obowiązującego w PRL. Od niszczenia mienia państwowego. Od wzywania do ataków na ówczesne siły porządku. Od uprawiania terroryzmu politycznego !

  Zapomniał wół jak cielątkiem brykał ?

   A jeśli cokolwiek jeszcze pamięta, to zamiast ryczeć w mediach, niech lepiej pochyli się do marszałkowskiego koryta. Pełnego niedawno otrzymaną ekstra premią. Dziś to mu najbardziej przystoi.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

wtorek, 22 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  1 262 682  

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

BIOGRAFIA PIOTRA GADZINOWSKIEGO

Piotr Gadzinowski urodził się w św. mieście Częstochowie w rodzinie piekarza, drobnego kapitalisty. Za chlebem wyjechał do Warszawy, tam zbolszewizował się i pozostał na emigracji zarobkowej. W życiu ...

więcej...

Piotr Gadzinowski urodził się w św. mieście Częstochowie w rodzinie piekarza, drobnego kapitalisty. Za chlebem wyjechał do Warszawy, tam zbolszewizował się i pozostał na emigracji zarobkowej. W życiu wykonywał wyjątkowo podłe zawody: posła, publicysty, pomocnika redaktora naczelnego i pomocnika piekarza. W Sejmie RP zwanym obecnie „sanktuarium demokracji” przechował się przez 3 kadencje. Bywał na posiedzeniach Komisji Kultury, Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, Łączności z Polakami za granicą W Sejmie RP, Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy i Parlamencie Europejskim. Współtworzył ustawę o kinematografii. Oznaczono go orderem zasłużony kulturze „Gloria Artis”. Autorzył i współautorzył sześciu książkom publicystycznym i satyrycznym. Znający go dobrze uważają, że lepiej mówi niż wygląda i lepiej pisze niż mówi. Przeczytaj bloga, a będziesz zaskoczony.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1262682

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl