Bloog Wirtualna Polska
Są 1 243 453 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

FLACZKI TYGODNIA

poniedziałek, 24 maja 2010 7:07

   Premier Włodzimierz Cimoszewicz zauważył mądrze w 1997 roku, że  trzeba się od skutków katastrof ubezpieczać. Wszechwładne media i konkurencja polityczna okrzyknęła go nieczułym arogantem, a Wyborcy na złość lewicy zagłosowali na AWS odmrażając sobie uszy. W Polsce nie warto mówić prawdy, bo społeczeństwo jest zakłamane. Kiedy Urban zauważył, że rząd się zawsze wyżywi, nie ucierpi w wyniku amerykańskich sankcji, bo te uderzą w najbiedniejszych, to ówczesne elity umysłowe demonstrowały najwyższe oburzenie. Na pokaz, bo prywatnie  zgadzały się z celnym spostrzeżeniem.
Dziś może być podobnie. W roku wyborczym nie wypada wypominać obecnie, i poprzednio, rządzącym licznych zaniedbań. Bo to może niekorzystnie wpłynąć na ich szanse wyborcze. W efekcie znowu największe szanse na współczucie i pomoc mają ci co zaniedbali, a nie przezorni - ubezpieczeni.
I tak do następnej katastrofy.

   Do wyborów prezydenckich został niecały miesiąc. Seria bolesnych katastrof sprawia, że mamy wybory nie tylko przyśpieszone. Mamy niemą kampanię wyborczą. Faworyt Bronisław Komorowski po serii wpadek przestał odzywać się, wydaje z siebie jedynie gładkie komunikaty. Konkurent Faworyta prezes Jarosław Kaczyński zaczął mówić, ale przemawia nie swoim głosem. Zachowuje się jak by było trzech braci Kaczyńskich. I teraz kandyduje ten trzeci. Pozostali kandydaci starają się powiedzieć jak najwięcej, ale media nie chcą tego powtarzać, bo wolą ustawić walkę na zasadzie  „ Piękny i bestia". W efekcie społeczeństwo ma podsuniętych do wyboru dwóch kandydatów, ale ten namaszczony Faworytem nie chce się dać poznać, a  ten namaszczony na jego sparingpartnera zaprzecza wszystkiemu co mówił i robił poprzednio.
Prezydenta RP wybieramy aż na 5 lat. Nigdy do tej pory w III RP społeczeństwo nie miało tak zawężonego wyboru, tak silnie faworyzowanych tak słabych kandydatów.
Szykujcie się na kolejną, tym razem pięcioletnią, katastrofę.

   Platforma Obywatelska wybrała swoich regionalnych baronów. Zwyciężali różni kandydaci, generalnie wygrał sekretarz generalny Grzegorz Schetyna. Lubelskiej PO współczuję ponownego wyboru Palikota. Miasto Lublin i okolice to w ostatnich latach region niewykorzystanych szans, zmarnowanych możliwości modernizacji  i rozwoju. Wystarczy porównać z niedalekim Rzeszowem. Takie są skutki kiedy regionem rządzi polityczny narcyz.

   Będą badania dziewczynek i chłopców przystępujących do I Komunii Świętej. Na okoliczność zapłodnienia metodą in vitro. Za poparcie zakazanej przez funkcjonariuszy Kościoła kat. metody stracą oni nie tylko prawo do białej sukienki, ale też szanse na wypasione pierwszokomunijne prezenty. Starsi polscy katolicy już nauczeni hipokryzji - będą stanowiska biskupów nie popierać, ale dla świętego spokoju komunikaty pobierać. Przecież człowiek nie ma poparcia dla in vitro na czole wypisanego. Ale  co z katolikami urodzonymi w efekcie zabronionej przez katofunkcjonariuszy  metody ?  Stracą oni prawo do komunii nawet jeśli uroczyście w obliczu Spec Trybunału wyprą się tej metody  i rodziców potępią ?
Zakłamany Kościół kat. jest  najbardziej kompatybilny dla uwielbiającego zakłamanie naszego społeczeństwa.

   Cała Polska zna się już na procedurach lądowania samolotu Tu -154, na erupcji wulkanu i wpływie pyłu wulkanicznego na rozkład lotów lokalnych i między kontynentalnych, a  ostatnio na konstrukcji wałów, ich rozmiękczaniu i ratunkowym umacnianiu. Dzięki szczegółowo relacjonującym ostatnie katastrofy wszechwładnym mediom.
Ponieważ w chwilach bez katastrof media nie podejmują fundamentalnych dla przyszłości naszego społeczeństwa problemów warto zapytać.
Jakich jeszcze katastrof obywatele RP potrzebują by osiągnąć stan dostatecznie wyedukowanego społeczeństwa?

    

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Palikot nie zapłaci

wtorek, 18 maja 2010 10:42
   Pan poseł Janusz Palikot świadom, że łamie prawo wezwał obywateli RP do niepłacenia abonamentu radiowo- telewizyjnego. Bo mu się nie podoba pierwszy program TVP. O programie radiowym utrzymywanym z tego abonamentu, o produkcji polskich filmów finansowanych z tego abonamentu, uchodzący za mecanasa kultury wspomniany wyżej Palikot już nie wspomniał.
  Dziwię się, że ostatnio pomysły pana posła Palikota tak skarlały.
Czemu obywatele RP mają nie płacić jedynie abonamentu radiowo- telewizyjnego ? 
  Czemu pan poseł Palikot nie wzywa obywateli RP do niepłacenia innych podatków ? 
Przecież wielu obywatelom RP nie podoba się również jakość oświaty, służby zdrowia, prokuratury, sądów, policji, wojska w naszym kraju ! A podatki płacić muszą. 
Poważny, fundamentalny apel o absencję podatkową byłby w ustach pana posła Palikota zasadny, bo pan poseł Palikot ma wielkie doświadczenia w niepłaceniu Polsce podatków. Przecież wiele jego firm zarejestrowano w "rajach podatkowych".  Można rzec, że poseł Palikot wzbogacił się na niepłaceniu Polsce i obywatelom RP.
Skoro pan poseł Palikot,  uchodzący w mediach za patriotę i mecenasa kultury, mógł Polsce i obywatelom RP podatków nie płacić, to czemu teraz nie chce podzielić się tak wzbogacającą ideą z innymi obywatelami RP ?
Poprzestaje na abonamentowym ochłapie.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Flaczki Tygodnia

piątek, 14 maja 2010 11:29

   Trwała kampania wyborcza na prezydenta RP. Ponieważ dwójka kandydatów uznanych za faworytów nie odzywała się, albo  wydawała zmodyfikowane elektronicznie komunikaty - bezradne intelektualnie krajowe media wnikliwie analizowały to co dzieje się w Sztabach  wyborczych faworytów.  W efekcie analiz Miss Sztabów została Joanna Kluzik - Rostkowska po znakomicie zrobionym liftingu. Oprócz tego media skupiały cały swój wysiłek umysłowy na mimice milczących faworytów. Mowa ciała to podstawowy obecnie przekaz programów wyborczych Bronisława Komorowskiego i Jarosława Kaczyńskiego.

   Poddano wnikliwej egzegezie teledysk ze zmodyfikowanym elektronicznie Jarosławem Kaczyńskim w okularach. Posiadając je prezes Jarosław dostrzegł pozytywne cech Ruskich i przemówił do nich ludzkim, zupełnie nieswoim głosem. Czekam na kolejny teledysk ze zmodyfikowany prezesem Jarosławem, tym razem z lornetką. Przemawiającym do braci Niemców. Przeprosi ich wtedy za dokuczliwości Powstania Warszawskiego, zaś Rodzinom Niemców poległych wtedy w Warszawie zaproponuje stosowne odszkodowania.

   Wielce uczeni komentatorzy krajowego życia politycznego upowszechniali niezwykle odkrywczą tezę, że  „ Jarosław Kaczyński kontynuuje  misję swego brata Lecha Kaczyńskiego".  Ponieważ świętej pamięci prezydent Lech Aleksander Kaczyński głównie wykonywał zadania zlecane mu przez brata Jarosława, o czym po ich wykonaniu lojalnie meldował, nietrudno zauważyć,  że  Jarosław Kaczyński „ kontynuując misję swego brata  Lecha Kaczyńskiego"  robi  to co robił zawsze.  Knuje.

   Pan Marszałek Sejmu RP Bronisław Komorowski wykonywał obowiązki Prezydenta RP.  Mianował Radę Bezpieczeństwa Narodowego, albo coś w tym rodzaju. Sprawdzę w necie, to doprecyzuję. Decyzja  Komorowskiego spotkała się z wielką aprobatą osób powołanych do Rady i protestami niepowołanych. Poza tym pan Marszałek Sejmu RP Bronisław Komorowski, zajęty prezydenckimi i kandydackimi obowiązkami, zaniedbywał wykonywania swych podstawowych obowiązków marszałkowskich. Czyli nie robił tego za co mu podatnicy płacą. Rzecz to pospolita w naszej  Rzeczpospolitej.

   Poza wykonywaniem i niewykonywaniem obowiązków pan Marszałek Bronisław Komorowski jako kandydat na prezydenta RP starał się milczeć nadrabiając w wolnym od gadania czasie swe braki w  charyzmie.   "Charyzma"  w  polskim życiu politycznym to niezdefiniowana do końca, często niewidoczna, acz strasznie przez media pożądana cecha polityka. Charyzmę polityk ma albo jej nie ma. Podobnie jak „ kurwiki" w oczach w przypadku pań uprawiających lekkie życie. O tym czy polityk ma charyzmę, czyli „ kurwiki", decydują w Polsce media.  Na świecie charyzmy od polityków wymaga się w krajach uważanych za nieortodoksyjne demokratycznie, posiadających licznych, słabo wyedukowanych Wyborców.  W krajach demokratycznych i oświeconych od polityków wymaga się jedynie kompetencji, uczciwości i pracowitości. Tam charyzma to domena wróżek i wspomnianych wyżej panienek.

   Kandydat Grzegorz Napieralski, notorycznie oskarżany przez polskie media o brak charyzmy, czyli  zgodnie z europejskimi standardami człowiek mądry, rozdawał swe ulotki podążającym do pracy na wczesno-poranną zmianę.  Wywołał tym liczne kpiny poważnych prawicowych, a nawet liberalnych komentatorów życia politycznego. Bo wedle ich standardów polityk pracujący już od rana, osobiście zabiegający o poparcie Wyborców jest śmieszny. Poważny polski polityk powinien spać długo, milczeć wymownie  i modlić się o charyzmę.  Albo przynajmniej o "kurwiki".

     „ Największym zagrożeniem dla Kościoła  nie są jego wrogowie zewnątrz, lecz grzechy zrodzone we wnętrzu Kościoła „  -  tak powiedział papież - Niemiec B16  podczas  pielgrzymki w Portugali.  Święte słowa!  Dobrze, że bóg, którego śmierć już zdiagnozował doktor Nietzsche, nie dożył czasów tak hańbiącego go Kościoła.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

sobota, 27 maja 2017

Licznik odwiedzin:  1 254 175  

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

BIOGRAFIA PIOTRA GADZINOWSKIEGO

Piotr Gadzinowski urodził się w św. mieście Częstochowie w rodzinie piekarza, drobnego kapitalisty. Za chlebem wyjechał do Warszawy, tam zbolszewizował się i pozostał na emigracji zarobkowej. W życiu ...

więcej...

Piotr Gadzinowski urodził się w św. mieście Częstochowie w rodzinie piekarza, drobnego kapitalisty. Za chlebem wyjechał do Warszawy, tam zbolszewizował się i pozostał na emigracji zarobkowej. W życiu wykonywał wyjątkowo podłe zawody: posła, publicysty, pomocnika redaktora naczelnego i pomocnika piekarza. W Sejmie RP zwanym obecnie „sanktuarium demokracji” przechował się przez 3 kadencje. Bywał na posiedzeniach Komisji Kultury, Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, Łączności z Polakami za granicą W Sejmie RP, Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy i Parlamencie Europejskim. Współtworzył ustawę o kinematografii. Oznaczono go orderem zasłużony kulturze „Gloria Artis”. Autorzył i współautorzył sześciu książkom publicystycznym i satyrycznym. Znający go dobrze uważają, że lepiej mówi niż wygląda i lepiej pisze niż mówi. Przeczytaj bloga, a będziesz zaskoczony.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1254175

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl