Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 231 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Rok trumien,rok baniek

niedziela, 30 grudnia 2007 12:29
  •   W roku 2007 zmarła dwuletnia IV RP.Zamordowana miłosnym uściskiem premiera Jarosława wywołującego przedterminowe wybory parlamentarne.

       Wyborcy utłukli kartkami plejadę politycznych gwiazd.Romana i jego drużynę.Zdesperowany klęską  niedawny premier jako pokutę wybrał zawód adwokata.Jeśli będziecie się rozwodzić , walcie do Romana,on wie jak się rozwala związki.

           Do piachu poszła cała "Samoobrona".Gdyby pozostała sobą,to wydałaby Leppera na żer kanibala politycznego Jarosława Kaczyńskiego.Ale zachciało im się dochowywać wierność,mieć zasady,dotrzymywać danego słowa,słowem tego czego nie praktykowali.Piach za to, gdyby pozostali takimi jak zawsze, to do dzisiaj zachowaliby posadki sejmowe i parasol immunitetowy.

         Wierność religii katolickiej skończyła się dla Marka Jurka autoaborcją polityczną,dla Jana Marii Rokitowej samowyautowaniem ze sceny politycznej.Na ziemię, na glebę ściągnięto historycznych liderów lewicy:Kwaśniewskiego,Oleksego,Millera.Ten ostatni walczy jeszcze.Kreuje medialną partię lewicową,aby nadal być w mediach.On ,jeden z nielicznych na lewicy czuje nowe reguły gry.

      Media wygrały wybory parlamentarne.

         Media wcześniej narzuciły styl,sposoby uprawiania polityki.W obecnej Polsce można politykować różnie,ale wyłącznie przez media.To media wybierają społeczeństwu grono,"najlepszych","najbardziej fachowych" polityków.Medla wybierają partiom najwspanialszych liderów i uświadamiają społeczeństwu,ze ten wybór jest najlepszy .Zeby wygrać wybory trzeba najpierw wygrać debaty kreowane przez media.Zeby brać udział w debatach trzeba pokazywać się w mediach.Doszło do tego,że wykształciła sie grupa polityków konferencjuszy,którzy politykują tylko podczas konferencji prasowych.To podgrupa debaciarzy ,którzy zajmują się głównie udziałem w medialnych debatach.Nie ważna jest praca ustawodacza,kontrolna, modernizowanie spoleczeństwa,państwa najważniejsze są wystepy medialne.

             Pierwszą bańką medialną,Dodą krajowej sceny politycznej została Nelly Rokita.Parę dni temu czołówki mediów objegła informacja:Nelly najpopularniejszym politykiem w kraju.Nie wyjaśniano,że to efekt jednynie sondażu,na grupie 500 osób,których pytano o najbardziej znanego polityka.Ponieważ media  niedawno obficie komentowały wszystkie wyczyny komsomołki Kaczyńskiego,to ludzie odpowiadali tak jak w przypadku proszku do prania,czy najwspanialszego wybielacza.

           Powstaje rozrasta się mechanizm.Najpierw media obficie piszą o kimś ze sfery politycznej,potem pytają czy ludzie ową personę znają,a na koniec obwieszczają,że wielki polityk to jest! Bo znany,bo popularny,czyli kochany.Kochany,bo rozpoznawalny na półkach medialnych  supermarketów. I takich baniek wybąblowanych przez jaśnie panujace nam w RP media jest coraz więcej.I nawet niektórym banieczkom sodówa uderza do głowy.
             Wydaje im sie ,że rządzą.

    PS.Najśmieszniejsze w minionym roku były dla mnie dwa wydarzenia.Napad na dom właściciela kantoru.Poszkodowani nie bronili się,bo bandyci przebrali się za CBA.A po paru miesiącach działalności tej instytucji,pod tym kierownictwem , upowszechniły sie informacje,że CBA rutynowo  stosuje bandyckie metody.Drugie to akcja ochrony brytyjskiego rynku  przed silikonowymi cyckami z Polski.Pod hasłem nie wiadomo kto je wczesniej nosił.

        A WAS co najbardziej w zdychającym roku rozśmieszyło? Wpiszcie to,co się pośmiejemy to jeszcze nasze.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Gorące "Nie" białoruskiemu KGB

poniedziałek, 24 grudnia 2007 11:07

  Białoruskie KGB chce,zaalarmowała "Wyborcza",odebrać narodowi polskiemu Feliksa Edmundowicza Dzierżyńskiego.Przy pomocy sprzedajnych,pseudonaukowców zamierza udowodnić,że "Pierwszy Czekista"jest Białorusem,nie Polakiem.

 Trzeba tym agresywnym działaniom zdecydowanie przeciwstawić się.FED to Polak z krwi i kości.Spłodziony  przez polskiego szlachetkę,zrodzony też z Matki-Polki.Jak każdy,szczery Polak w dzieciństwie chciał być księdzem,a w młodości zapragnął zbawić świat.Przystał do socjałów,bo oni wtedy byli najbardziej w zbawianiu wiarygodni. Do tego pisał romantyczne ,pełne miłosnych,subtelnych porywów wiersze,którymi zachwycali się i Trocki i Jaxa-Ronikier.Kochał się jak typowy Polak bez wzajemności i, zwykle, konsumpcji w płci żeńskiej.Być może był pedofilem,jak wielu ludzi o subtelnej naturze.

   W Rosji Radzieckiej doszedł na szczyty władzy.Założył Czeka,czyli pierwsze radzieckie służby specjalne.Potem był komisarzem,czyli ministrem od koleji żelaznych,a w końcu swego życia ministrem przemysłu.Zmarł w 1926 roku,otoczony szacunkiem radzieckich wobec wzorcowego,niezłomnego bolszewika i nienawiścią jego wrogów, do "Czerwonego kata Rosji".Słynął z odwagi,sprytu w ucieczkach,konspiracjach,zwodzeniu śledczych.Był świetnym agitatorem.Kiedy 6 lipca 1918 roku eserowcy zbuntowali się i próbowali obalić władzę swych koalicjantów bolszewików,bojowcy eserowscy aresztowali FEDa.Ten wdał się w dyskusję z pilnującymi go,przekonał ich do swych racji, i wraz z nimi wyszedł na wolność.A na wolności zdławił bunt i wsadził do tiurmy swych niedawnych towarzyszy walki.Posadzeni śpiewali rewolucyjne pieśni,najczęściej eserowski przebój "Warszawiankę.

  Wzór bolszewickiego ideowca,rewolucyjnego ascety,komisarza pracusia,miecza rażącego wrogów opiewali radzieccy poeci,zwłaszcza zdolniacha Majakowski.Jest jednak Dzierżyński niewątpliwie jednym z najbardziej znanych na świecie Polaków.Po Chopinie,Curie-Skłodowskiej,Wałesie ,JP2 i paru piłkokopach.Znanym,ale teź cenionym,poważanym.Nie tylko na Białorusi.W Waszyngtonie,w jednym z najbardziej popularnych w USA muzeów, w muzeum szpiegostwa ma nasz Feluś całą salę sobie poświęconą.I ileż superlatyw!

   W Warszawie miał Dzierżyński  swój pomnik,jako "Duma polskiego ruchu robotniczego".Rzeczywiście dumą ruchu był dyskusyjną,ale jako twórcy jednej z najbardziej profesjonalnych i szanowanych służb cokołek mu się należał.Przecież  tak wszystkie rządzące po 1989 roku ekipy kochały spec służby.PiS  z PO nawet nową Czeka nam zafundowali z kolejnym,marnym wcieleniem FEDa.Poza tym antyrosyjska polska prawica powinna być wdzięczna Felkowi.Przecież wiecej ruskich jego służby wyrżnęły niż wojsko polskie w czasie cudu nad Wisłą.Pomnik jednak zwalono,na  cokół postawiono Słowackiego.Też poetę ,lecz w świecie w przeciwieństwie do Dzierżyńskiego  zupełnie nieznanego.Szkoda,bo gdyby  FED ocalał zwiększający się  z roku na rok w Warszawie  ruch turystyczny miałby się przy kim fotografować.Czy ktoś fotografuje się przy Julu Słowackim?

  Amerykanie i inne narody cywilizowane cenią naszego Dzierżyńskiego,bo takie narody cenią profesjonalizm.Kultywują fachowość.Nawet , a może przede wszystkim,wrogów.Bo wygrać z  profesjonałem to sztuka,to dowód własnego kunsztu,siły.W Polsce fachowości nie ceni się.Hołd oddaje się fantazji,która w pogardzie dla profesjonalizmu i kalkulacji prowadzi jedynie do strat materialnych,no i  ku "chwalebnej" śmierci.

  Dlatego oni mają tak wiele autostrad,a my tak pięknie wymurowanych cmentarzy.

       Naprawdę Wesołych Swiąt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

  PS.Jeszcze w święta coś smacznego Wam napiszę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Klątwa afery Rywina

czwartek, 20 grudnia 2007 20:58

  O łapówkarskiej propozycji Rywina dowiedziałem sie od kolegi redaktora Cwiklińskiego,w lipcu pamiętnego roku.Powiedział,że Rywin Michnikowi proponował,ale jest prośba z "Wyborczej" żeby tego nie ruszać,bo to ich temat i oni o tym napiszą.Napisali za pół roku,kiedy już o tej rewelacji zapomniałem.Teraz uniewinniono Olę Jakubowską,kiedy aferę Rywina kurz medialny przysypał i w świadomości społecznej pozostała tylko grożnie brzmiąca Grupa Trzymająca Władzę.

    Wyrok przywraca dobre imię Jakubowskiej,ale złamanej kariery politycznej i zawodowej jej nie wróci.Nie tylko jej.Afera Rywina ,niczym rewolucja,pożarła jej bohaterów.

   Rywin odsiedział,wyszedł i wypadł z pierwszej,jawnej ligi producentów filmowych.Adam Michnik,który go nagrał przestał redagować gazetę,a cnota niepokalanej niczym "Wyborczej" stopiła się.Od czasu ujawnienia afery grono krytyków Gazety w mediach pęcznieje.W czasie prac komisji wylansowali się:Jan Maria Rokita,Zbigniew Ziobro,Renata Beger i Tomasz Nałęcz.Oprócz Ziobry pozostali wypadli już z polityki,choć 5 lat nie minęło.Ziobro,który wtedy zabłysnął jako bezkompromisowy pogromca Układu,niedawno pogrążył PiS jako nowy klasyk szukania paragrafu na przeciwnika politycznego.Co sąd w przypadku Jakubowskiej wskazał.Teraz Ziobro wygląda w Sejmie jak zbity psiak,mniej niż zero.

  Te przypadki cudownego,nadymanego lansu medialnego gwiazd sejmowych komisji śledczych warto zapamiętać.Przecież szykują się nowe komisje,i pewnie lanse.Warto przypomnieć,ze wtedy media pastwiły się nad Anitą Błochowiak.W glebę chciały ją wdeptać.Dziś Anita jest jedną z najbardziej pracowitych posłanek LiDu zasiadającą w jednej z najbardziej wymuszających żmudną,niemedialną robotę Komisji Finansów.I jest specem od tej trudnej problematyki.

  Karty czarnego Piotrusia,gęby ludzi z Grupy Trzymajacej Władzę dostali od mediów Włodzimierz Czarzasty,Robert Kwiatkowski,Leszek Nikolski.No i wypadli z polityki,zwłaszcza dwaj ostatni.

  Afera Rywina zablokowała prace legislacyjne nad ustawą o ładzie medialnym w Polsce.Każda następna ekipa podchodziła do tej problematyki jak do jeża,bała się jej ruszyć,przeprowadzić niezbędne zmiany.W efekcie nie mamy w Polsce ustawy zakazującej koncentracji mediów,tworzenia się wielkich mulimedialnych koncernów,które będą dyktować warunki debaty publicznej,wręcz ustawiać dyskusje na najważniejsze dla społeczeństwa tematy.W krajach cywilizowanych takie antymonopolistyczne regulacje są.U nas jedynie pieniądze decydują o podziale rynku medialnego,przestrzeni prezentowania poglądów politycznych.Nie uregulowano zasady ściągania abonamentu radiowo-telewizyjnego.Nie ma koncepcji nowocesnych mediów publicznych.Od czasu afery Rywina te tematy były tabu,niewygodne politycznie,niewdzięczne medialnie.Te lata zastoju legislacyjnego,nieróbstwa parlamentarnego były bardziej szkodliwe niż kabaretowo dziś brzmiąca łapówkarska propozycja Rywina. 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

niedziela, 19 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  1 268 644  

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

BIOGRAFIA PIOTRA GADZINOWSKIEGO

Piotr Gadzinowski urodził się w św. mieście Częstochowie w rodzinie piekarza, drobnego kapitalisty. Za chlebem wyjechał do Warszawy, tam zbolszewizował się i pozostał na emigracji zarobkowej. W życiu ...

więcej...

Piotr Gadzinowski urodził się w św. mieście Częstochowie w rodzinie piekarza, drobnego kapitalisty. Za chlebem wyjechał do Warszawy, tam zbolszewizował się i pozostał na emigracji zarobkowej. W życiu wykonywał wyjątkowo podłe zawody: posła, publicysty, pomocnika redaktora naczelnego i pomocnika piekarza. W Sejmie RP zwanym obecnie „sanktuarium demokracji” przechował się przez 3 kadencje. Bywał na posiedzeniach Komisji Kultury, Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, Łączności z Polakami za granicą W Sejmie RP, Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy i Parlamencie Europejskim. Współtworzył ustawę o kinematografii. Oznaczono go orderem zasłużony kulturze „Gloria Artis”. Autorzył i współautorzył sześciu książkom publicystycznym i satyrycznym. Znający go dobrze uważają, że lepiej mówi niż wygląda i lepiej pisze niż mówi. Przeczytaj bloga, a będziesz zaskoczony.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1268644

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Wiadomości