Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 243 455 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Wtorek 15 listopada 2011

wtorek, 15 listopada 2011 12:49

                  Flaczki czyli polskie pasaże

   

      Stary poczciwy Marks, kiedy był jeszcze młody, pisał tezy filozoficzne, takie ówczesne medialne „ setki”. W jednej z nich postulował aby nie tylko interpretować świat, lecz także go zmieniać. Zatem.

 

 

       Dość już kłótni wokół patriotycznych obchodów Święta Niepodległości 11 Listopada. Dość interpretowania zdjęć z kamer policyjnych i monitorów organizacji pozarządowych. W roku przyszłym zamiast kolejnych marszów i kontrmarszów, sitningów i kontrsitingów zróbmy to co Polacy lubią najbardziej – rekonstrukcję historyczną!

 

    Odtworzymy 11 listopada 2012 roku 11 listopada 2011 roku. Po kiego odtwarzać jakieś zramociałe poprzednie 11 listopady, kiedy to 11 listopada 2011 roku w Warszawie naprawdę działo się, a tak naprawdę 11 listopada 1918 roku dzień był jak co dzień. Przecież to 11 listopada 2011 roku Polacy – patrioci  rozbroili i aresztowali więcej Niemców niż tego samego dnia w roku 1918.

 

   Ale to nie wszystko. W ramach pojednania i dowodzenia prawdy historycznej nastąpi zamiana ról. Szczuka odtworzy historycznie Wildsteina - Terlikowskiego, a Palikot  przebierze się za Korwina – Mikke, co pewnie uczyni z łatwością, bo  nie takie kostiumy już nosił. Wóz transmisyjny w barwach TVN 24 przeznaczony do spalenia przez kiboli, odtwarzanych teraz przez feministki z Porozumienia 11 Listopada, zostanie dostarczy Radio Maryja.

 

 

       Będzie wspaniale patriotycznie.

 

      Pozostanie problem antyfaszystowskich niemieckich lewaków, którzy 11 listopada 2011 roku popisali się totalną niewiedzą o Polsce i polskich faszystach. I tu „ Krytyka Polityczna” powinna złożyć uroczystą samokrytykę. Wydała tyle przewodników. O podatkach, Islandii, serialach,Ukrainie, ekonomii kultury. A gdzie przewodnik dla niemieckiego antyfaszysty pozwalający mu nie zgubić się w tej cholernej polskiej polityce historycznej?!!!!!!  Jak żyć ? – ma prawo zapytać się niemiecki antyfaszysta widząc na zapowiadanej mu faszystowskiej demonstracji kosmicznych gości poubieranych w atrapy dziewiętnastowiecznych karabinów i militarystyczne uniformy. Sen, mara, bóg, wiara – mawiano kiedyś w Polsce i spluwano na trwogę. I kiedy jeden Niemiec splunął zachowując się jak tradycyjny Polak - policja zagoniła wszystkich Niemców aż do kawiarni Nowy spaniały Świat, gdzie drinki są  tak drogie, że nawet Niemcy przestali się bronić i wybrali tańszy policyjny dołek.         

  

        Kuriozalny był wieczorny 11 listopadowy komentarz prezydenta Komorowskiego opowiadający się po stronie nacjonalistycznej. Potępiający  „osoby które niegodnie świętowały  niepodległość, nie będące obywatelami  Polski”. Panu prezydentowi Komorowskiemu, absolwentowi wydziału historii UW warto przypomnieć, że  11. 11. 1918 roku   „ nie byli obywatelami Polski „  również Piłsudski, Dmowski, Narutowicz, Witos, Daszyński, a jednak jakość się dla tej naszej niepodległości zasłużyli.  A poza tym jesteśmy w naszej Unii Europejskiej, przecież 8 listopada 2011 roku pan prezydent Komorowski w Sejmie  nawoływał do integracji europejskiej. A antyfaszystowscy Niemcy to od  sześciu lat już nasi  bracia z UE.  

  

       Pan prezydent Komorowski ukradł premierowi Tuskowi sejmowe „ekspoze”. Przemówi podczas pierwszego posiedzenia Sejmu RP  zamiast premiera. Przemówił iście socjaldemokratycznym językiem, rżnąc w mowie swej postulaty i program SLD z ostatniej kadencji. Dowodząc, że w naszym kraju nie ważne co, ale kto mówi.

 

      Kraj nas podzielił się też na tych, którzy śmiali się podczas historycznego już pierwszego sejmowego wystąpienia pana posła Roberta Biedronia i tych z kamienną twarzą. Pomimo narażenia się, iż zostanę zaliczony do Ciemnogrodu, przyznaję, że śmiałem się. Nie śmiałem się jednak z gejowskiego przeginania Roberta, znam Roberta naście lat, śmiałem się z jego neutralnego seksualnie pajacowania. Robert Biedroń skompromitował się wcześniej kiedy wywiadowany przez Monikę Olejnik nie wiedział co to jest Konwent Seniorów. Zamiast pogonić się do roboty obracał potem w mediach swe nieuctwo w żarty. W czasie sejmowego wystąpienia ponownie wykazał się brakiem profesjonalizmu. Nie przygotował się na chamskie ataki prawicy i jego riposty były żywiołowe, nieprofesjonalne i niestety zwyczajnie śmieszne. I kiedy został przez prawicę ośmieszony zaczął czynić z siebie ofiarę homofobii.

 

 

      Przed pierwszym posiedzeniem Sejmu RP, pan poseł Janusz Palikot, którego ruchem podąża pan poseł Robert Biedroń, grzmiał w mediach, wzorując się i naśladując Andrzeja Leppera, że w tym Sejmie „ Wersalu nie będzie”. Kiedy posłowie prawicy twórczo zrealizowali postulat Leppera – Palikota, atakowali chamsko Ewę Kopacz i Wandę Nowicką, a potem klasycznie nieWersalowo  wyśmiali pana posła Roberta Biedronia, to Palikotowcy oburzali się wielce. A przecież sam ich wódz do takiego stylu uprawiania polityki nawoływał.

 

   Pan poseł Robert Biedroń broniąc swej nieprofesjonalnej godności zaczął w mediach wymagać specjalnej taryfy ulgowej dla osób homoseksualnych w parlamencie. A przecież podstawową zasadą Kampanii przeciw Homofobii jest równość obywatelek i obywateli  homo i heteroseksualnych. Zatem homoseksualni mają prawo do swej śmieszności, zwłaszcza kiedy są nieprofesjonalni.

  

 

 

      Pan poseł rednacz Roman Kotliński opublikował w  swoich „Faktach i Mitach „  swoją prawdę o karierze pani redaktor Moniki Olejnik. Karierze dzięki rzekomemu tatusiowi z SB. Ta informacja wstrząsnęła krajowymi elitami polityczno – medialnymi.

Niesłusznie. Warto przypomnieć, że pan poseł rednacz Roman Kotliński zrobił karierę medialną dzięki akcji marketingowej kapitana Grzegorza Piotrowskiego z SB, sam też został oskarżony o uprawianie konsultingu dla SB. Zatem można uznać, że w „ Faktach i Mitach”  protekcja tatusia z SB to pochwała, a nie zarzut.

Pan poseł Janusz Palikot właściciel Ruchu Palikota przezornie przeprosił red. Olejnik kwiatami pana posła red. Rozenka, ale okazało się, że na jednym bukiecie skończyć się nie może, czyli koszty uprawiania polityki przez Ruch Palikota wzrosną. Wraża Ruchowi Palikota gazeta „ Rzeczpospolita „  ujawniła, że kapitan Piotrowski - historyczny morderca ks. Jerzego Popiełuszki jest stałym autorem tygodnika pana posła redaktora Romana Kotlińskiego, czemu pan poseł, redaktor Roman Kotliński publicznie uroczyście miał zaprzeczać, robiąc tym durnia z pan posła Janusza Palikota.  W odwecie pan poseł Palikot zapowiedział ostre sankcje wobec pan Kotlińskiego, prawie jak kiedyś ChRL obiecywała ostateczną rozprawę z Tajwanem.

I znów nie wiem czemu ten Palikot tak się piekli. Pan kapitan Grzegorz Piotrowski za swoje czyny karę odsiedział. Tak jak za inne kryminalne czyny odsiedział jeden z aktualnych posłów pana posła Palikota. A poza tym może pan kapitan redaktor Piotrowski zmienił się od czasu zamordowania księdza Popiełuszki i jest już zupełnie innym wspaniałym człowiekiem?. Pan poseł Janusz Palikot w ciągu ostatnich 6 lat był przynajmniej trzy razy innym człowiekiem i jakoś elitom polityczno –medialno- biznesowym to nie przeszkadza.  

  

 

     Podobno aktualny pan poseł Jan Tomaszewski z PiS, kiedyś mistrz piłki kopanej, został zarejestrowany w czasach PRL jako konsultant SB. Tomaszewski zaprzecza, bo grozi to utratą poselskiej posady. Jeśli byłoby w tej informacji chociaż ziarenko prawdy, to mamy kolejny powód czemu PRL musiał upaść. 

  

 

       Panowie euro deputowani Zbigniew Ziobro i Jacek Kurski zostali gwarantami krajowej demokracji, a ściślej w Prawie i Sprawiedliwości. Do tej Ziobro był symbolem IV RP i największym wrogiem krajowego medialnego mainstreamu. Kiedy euro Zbyszek doprowadził do rozłamu w PiS - wszystkie grzechy IV RP zostały mu nagle przez krajowe maintreamowe media odpuszczone!  Morał. Nagły antykaczyzm w naszym kraju to najlepszy wybielacz starych grzechów

  

 

      Kapitan Wrona został medialnym orłem RP. Niestety jego cudowne lądowanie zamknęło lotnisko na Okęciu na dni parę, powodując milionowe straty dla wspomaganego przez krajowych podatników przewoźnika. Powiększone przez tradycyjną jesienną mgłę, która sparaliżowała alternatywne krajowe lotniska. Raz jeszcze okazało się, że sprawdzamy się w sytuacjach ekstremalnych. Na co dzień dalej nie mamy wystarczającej infrastruktury i coroczne jesienne mgły paraliżują nam większość lotnisk. Kiedy kolejny samolot z powodu wykrytej usterki do Chicago nie odleciał, cudu w Warszawie już nie było. Na pasażerów spadł chaos, brak informacji, bałagan. Kiedy związki zawodowe pracowników LOT zażądały odwołania prezesa, bo w firmie olewa się bezpieczeństwo i standardy pracy, krajowe  media olały związkowców. Po co się martwić na zapas, lepiej wierzyć we wronią moc.

  

 

         Poza tym społeczeństwo żyło fundamentalnymi problemami:

  

     x/ Komu wisi w Sejmie krzyż ?

  

    x/ Kto zabrał narodowej reprezentacji piłki kopanej orzełka z piersi na koszulce ?

 

  


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

sobota, 27 maja 2017

Licznik odwiedzin:  1 254 241  

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

BIOGRAFIA PIOTRA GADZINOWSKIEGO

Piotr Gadzinowski urodził się w św. mieście Częstochowie w rodzinie piekarza, drobnego kapitalisty. Za chlebem wyjechał do Warszawy, tam zbolszewizował się i pozostał na emigracji zarobkowej. W życiu ...

więcej...

Piotr Gadzinowski urodził się w św. mieście Częstochowie w rodzinie piekarza, drobnego kapitalisty. Za chlebem wyjechał do Warszawy, tam zbolszewizował się i pozostał na emigracji zarobkowej. W życiu wykonywał wyjątkowo podłe zawody: posła, publicysty, pomocnika redaktora naczelnego i pomocnika piekarza. W Sejmie RP zwanym obecnie „sanktuarium demokracji” przechował się przez 3 kadencje. Bywał na posiedzeniach Komisji Kultury, Równego Statusu Kobiet i Mężczyzn, Łączności z Polakami za granicą W Sejmie RP, Zgromadzeniu Parlamentarnym Rady Europy i Parlamencie Europejskim. Współtworzył ustawę o kinematografii. Oznaczono go orderem zasłużony kulturze „Gloria Artis”. Autorzył i współautorzył sześciu książkom publicystycznym i satyrycznym. Znający go dobrze uważają, że lepiej mówi niż wygląda i lepiej pisze niż mówi. Przeczytaj bloga, a będziesz zaskoczony.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1254241

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl